To był bardzo udany początek roku dla Portu Gdańsk. W I kwartale 2026 roku łączny wolumen obsłużonych ładunków osiągnął poziom 20,9 mln ton, co oznacza wzrost o 13,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Wyniki te potwierdzają wyraźną dynamikę przeładunków oraz umocnienie pozycji portu jako kluczowego hubu przeładunkowego i węzła transportowego w regionie Morza Bałtyckiego.
Największy, aż 47,7 proc. udział w całkowitym wolumenie ładunków obsłużonych w Porcie Gdańsk stanowią paliwa płynne. W pierwszym kwartale 2026 roku przeładowano ich blisko 10 mln ton, co oznacza wzrost o 7 proc. w stosunku do I kwartału roku poprzedniego. Dynamika wzrostu w tym segmencie wymiernie przekłada się na wzmocnienie strategicznego znaczenia Portu Gdańsk dla bezpieczeństwa energetycznego Pomorza i całego kraju.
– Wyniki Portu Gdańsk za pierwszy kwartał 2026 roku potwierdzają odporność portu, pragmatycznie budowaną dzięki realizacji dobrze zaplanowanych i przemyślanych inwestycji. W warunkach utrzymujących się napięć geopolitycznych i nieprzewidywalnych zmian w międzynarodowym obrocie morskim oraz łańcuchach dostaw, wpływających na bezpieczeństwo surowcowe, Port Gdańsk pozostaje kluczowym węzłem przeładunkowym i transportowym, gwarantującym stabilność dostaw i bezpieczeństwo – wyjaśnia Dorota Pyć, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
W silnej tendencji wzrostowej utrzymuje się drobnica, której przeładunki zwiększyły się o 15,7 proc., osiągając poziom ponad 7,2 mln ton. Segment ten odpowiada za 34,6 proc. całkowitego wolumenu przeładunków. Jeszcze lepiej wygląda sytuacja w obszarze drobnicy skonteneryzowanej. W pierwszym kwartale 2026 roku obsłużono 761 896 TEU, co oznacza wzrost o 22 proc. W ujęciu tonażowym przeładunki kontenerowe wzrosły o 17,2 proc., przekraczając 6,5 mln ton.
– Istotny wzrost przeładunków drobnicy, w tym rekordowa dynamika w segmencie kontenerowym, są wyraźnym sygnałem coraz bardziej intensywnej aktywności gospodarczej i odporności polskiej gospodarki na globalne zawirowania. W czasie, gdy światowy handel podlega silnym turbulencjom wynikającym z konfliktów zbrojnych, sankcji i nieprzewidywalnych zmian polityki handlowej, utrzymujące się wysokie wolumeny ładunków w Porcie Gdańsk odzwierciedlają stabilny popyt wewnątrzkrajowy, budowanie aktywności eksportowej oraz rolę portu jako kluczowego ogniwa w obsłudze rzeczywistych potrzeb polskich przedsiębiorców i całego otoczenia społeczno-gospodarczego – podkreśla Dorota Pyć.
W związku z długą i mroźną zimą, która przyczyniła się do zwiększonego zapotrzebowania energetycznego, na plusie znalazł się segment węgla, który w pierwszym kwartale 2026 roku zanotował wzrost o 70 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego, osiągając poziom blisko 2 mln ton. Rekordową dynamikę odnotowano w przeładunkach rudy – wzrost o 111 proc. wskazuje na rosnącą aktywność przemysłu ciężkiego i metalurgicznego. Wysokie tempo wzrostu dotyczy również drewna (+89 proc.) oraz zbóż (+21 proc.), co potwierdza rosnącą rolę portu w obsłudze eksportu rolno-spożywczego.
W pierwszym kwartale spadki odnotowano natomiast w segmencie innych ładunków masowych (-11 proc.) oraz ro-ro (-29,6 proc.). Zmniejszyła się również liczba pasażerów podróżujących promami (o 20,8 proc.), co można wiązać z czynnikami sezonowymi oraz zmianami w strukturze transportu drogowo-morskiego.
Dane za pierwszy kwartał 2026 roku potwierdzają, że Port Gdańsk skutecznie i w sposób zrównoważony rozwija się oraz elastycznie reaguje na zmieniające się warunki rynkowe. Wzrosty w kluczowych segmentach – szczególnie paliw i kontenerów – pokazują, że Port Gdańsk nie tylko utrzymuje swoją pozycję, ale także konsekwentnie ją wzmacnia.
Jeśli obecne trendy się utrzymają, 2026 rok może okazać się kolejnym rekordowym rokiem dla Portu Gdańsk.
– Trzeba być ostrożnym w szacunkach i kierować się pragmatycznym podejściem, mając na uwadze fakt, że kluczowe są wyniki po trzech kwartałach danego roku. Dopiero w październiku czy listopadzie będziemy mogli lepiej oszacować, w jakim miejscu jesteśmy, jeśli chodzi o realizację planu rocznego. Na bieżąco, w zasadzie codziennie, analizuję wyniki przeładunków. Już dzisiaj widać, że istnieje pewna realna szansa na pobicie rekordu – podsumowuje prezes Dorota Pyć.